Żródło: Własne
Przejście z AutoCAD-a na BricsCAD – jak zmienić program CAD bez rewolucji w biurze?
— 31 lipca, 2026Zmiana podstawowego programu do projektowania może budzić sporo obaw. W biurach architektonicznych, konstrukcyjnych i instalacyjnych przez lata powstają przecież setki szablonów, bibliotek bloków, plików konfiguracyjnych oraz własnych procedur pracy. Projektanci przyzwyczajają się również do konkretnych poleceń, skrótów klawiaturowych i wyglądu interfejsu. Nic więc dziwnego, że decyzja o przejściu na inne oprogramowanie CAD często jest odkładana na później.
Zmiana podstawowego programu do projektowania może budzić sporo obaw. W biurach architektonicznych, konstrukcyjnych i instalacyjnych przez lata powstają przecież setki szablonów, bibliotek bloków, plików konfiguracyjnych oraz własnych procedur pracy. Projektanci przyzwyczajają się również do konkretnych poleceń, skrótów klawiaturowych i wyglądu interfejsu. Nic więc dziwnego, że decyzja o przejściu na inne oprogramowanie CAD często jest odkładana na później.
Jednym z programów rozważanych jako alternatywa dla dotychczasowego środowiska jest BricsCAD. Jego dużą zaletą jest praca bezpośrednio z formatem DWG oraz interfejs, który może być znajomy dla osób mających doświadczenie z AutoCAD-em. Nie oznacza to jednak, że migracja powinna polegać na odinstalowaniu jednego programu i uruchomieniu drugiego następnego dnia. Znacznie lepsze rezultaty daje stopniowe przejście, poprzedzone testami, uporządkowaniem firmowych zasobów i krótkim szkoleniem zespołu.
Dlaczego firmy rozważają zmianę programu CAD?
Powody mogą być bardzo różne. Część przedsiębiorstw szuka sposobu na ograniczenie kosztów utrzymania stanowisk projektowych. Inne chcą uniezależnić się od jednego modelu licencjonowania albo potrzebują programu działającego na kilku systemach operacyjnych. Znaczenie może mieć również rozwój pracowni i konieczność wyposażenia nowych osób w legalne oprogramowanie.
Program BricsCAD jest oferowany w kilku poziomach funkcjonalnych. W zależności od rodzaju licencji może służyć do rysowania 2D, modelowania 3D, projektowania mechanicznego, pracy BIM oraz obsługi zadań związanych z geodezją i dokumentacją budowlaną. Obecna linia programu obejmuje między innymi wersje Lite, Pro, Mechanical, BIM oraz Ultimate.
Nie każda firma potrzebuje jednak najbardziej rozbudowanego wariantu. Jeżeli zespół zajmuje się przede wszystkim dokumentacją 2D, zakup funkcji mechanicznych lub BIM może być niepotrzebny. Przed rozpoczęciem migracji warto więc dokładnie przeanalizować rzeczywisty sposób pracy projektantów.
Format DWG ułatwia rozpoczęcie pracy
Jedną z największych barier przy zmianie oprogramowania jest obawa o dotychczasowe projekty. BricsCAD korzysta z formatu DWG jako podstawowego formatu zapisu, dzięki czemu można otwierać i edytować wiele rysunków wykonanych wcześniej w innym środowisku CAD.
W praktyce nie należy jednak ograniczać testów do otwarcia jednego prostego pliku. Najlepiej przygotować zestaw różnych dokumentów, obejmujący:
- duże projekty z wieloma warstwami,
- rysunki zawierające odnośniki zewnętrzne,
- arkusze z rozbudowanymi tabelami,
- pliki z blokami dynamicznymi,
- dokumentację wykorzystującą niestandardowe czcionki,
- rysunki z własnymi typami linii,
- projekty zawierające obrazy rastrowe,
- pliki przygotowane do wydruku na różnych drukarkach.
Oficjalny przewodnik migracyjny Bricsys wskazuje, że BricsCAD obsługuje wiele znanych elementów procesu pracy, w tym odnośniki zewnętrzne, drukowanie, zestawy arkuszy oraz typowe zasoby konfiguracyjne. Mimo tej zgodności każda organizacja powinna przeprowadzić własne testy na rzeczywistych projektach.
Nie przenoś całego bałaganu do nowego programu
Zmiana oprogramowania jest dobrym momentem na uporządkowanie firmowych zasobów. W wielu biurach przez lata gromadzą się dziesiątki niemal identycznych szablonów, nieaktualne bloki, zdublowane style wymiarowania oraz pliki drukarek, których nikt już nie używa.
Zamiast kopiować wszystko bez zastanowienia, warto podzielić zasoby na trzy grupy:
Materiały aktywnie używane – aktualne szablony, bloki, style wydruku, czcionki i pliki konfiguracyjne potrzebne przy bieżących projektach.
Materiały archiwalne – starsze biblioteki i szablony, które mogą być potrzebne wyłącznie do obsługi dawnych zleceń.
Materiały zbędne – pliki testowe, powielone bloki, nieaktualne logotypy oraz elementy, których pochodzenia nikt nie potrafi ustalić.
Takie porządki często przynoszą więcej korzyści niż sama zmiana programu. Projektanci szybciej znajdują potrzebne elementy, a administrator nie musi zastanawiać się, która z kilkunastu wersji szablonu jest obecnie właściwa.
Szablony, warstwy i style powinny zostać dokładnie sprawdzone
Firmowy szablon rysunkowy odpowiada zwykle za znacznie więcej niż utworzenie pustego arkusza. Może zawierać warstwy, style tekstu, style wymiarowania, jednostki, ustawienia wydruku, formatki oraz pola automatycznie pobierające informacje o projekcie.
Po otwarciu szablonu w BricsCAD należy sprawdzić nie tylko to, czy rysunek wygląda prawidłowo na ekranie. Równie ważne jest przygotowanie próbnego pliku PDF oraz wykonanie wydruku na urządzeniu używanym w biurze.
Warto zwrócić uwagę na:
- grubości i kolory linii,
- wyświetlanie polskich znaków,
- zastępowanie brakujących czcionek,
- skalę rodzajów linii,
- wielkość tekstów opisowych,
- wygląd wymiarów,
- ustawienia obszaru wydruku,
- orientację i format papieru,
- zgodność tabel stylów wydruku.
Niewielka różnica widoczna na monitorze może stać się znacznie bardziej zauważalna po przygotowaniu wielostronicowej dokumentacji. Dlatego wydruk testowy powinien być jednym z pierwszych etapów wdrożenia.
Co z blokami dynamicznymi i parametrycznymi?
Bloki są często podstawą sprawnej pracy w dokumentacji 2D. Mogą przedstawiać okna, drzwi, urządzenia, meble, symbole instalacyjne albo powtarzalne elementy konstrukcji. W bardziej rozbudowanych bibliotekach jeden blok może mieć wiele wariantów rozmiaru i wyglądu.
Aktualna generacja BricsCAD V26 rozwija obsługę bloków dynamicznych oraz narzędzi do zarządzania i ponownego wykorzystywania definicji bloków. Producent wskazuje również na usprawnienia edycji, kontroli bloków oraz zgodności codziennych procesów projektowych.
Nie oznacza to jednak, że każda zaawansowana biblioteka będzie działała identycznie bez żadnej kontroli. Bloki utworzone przy użyciu nietypowych akcji, parametrów albo dodatkowych aplikacji należy sprawdzić osobno.
Dobrym testem jest:
- wstawienie bloku do nowego rysunku,
- zmiana wszystkich dostępnych parametrów,
- skopiowanie i obrócenie elementu,
- zapisanie oraz ponowne otwarcie pliku,
- utworzenie wydruku,
- otwarcie dokumentu również na innym stanowisku.
Dopiero po takim sprawdzeniu można uznać bibliotekę za gotową do pracy produkcyjnej.
Czy trzeba uczyć się wszystkich poleceń od początku?
Osoba znająca środowisko oparte na DWG zazwyczaj nie zaczyna nauki BricsCAD od zera. Wiele podstawowych poleceń, takich jak rysowanie linii, kopiowanie, przesuwanie, obracanie, przycinanie czy tworzenie warstw, działa w znajomy sposób.
Mimo podobieństw warto przeznaczyć trochę czasu na poznanie narzędzi charakterystycznych dla BricsCAD. Program oferuje między innymi funkcje służące do porządkowania geometrii, automatycznego wykrywania powtarzających się elementów oraz upraszczania złożonych polilinii. Przykładem jest polecenie SIMPLIFY, które ogranicza liczbę zbędnych wierzchołków przy zachowaniu potrzebnego poziomu dokładności. Z kolei OPTIMIZE pomaga wykrywać i poprawiać niektóre niedoskonałości geometrii 2D.
Próba korzystania z BricsCAD dokładnie tak samo jak z poprzedniego programu pozwoli rozpocząć pracę, ale może prowadzić do pomijania przydatnych funkcji. Warto więc poznać nie tylko odpowiedniki znanych poleceń, lecz także narzędzia, które mogą skrócić wykonywanie powtarzalnych czynności.
Własne skróty i ustawienia interfejsu
Przyzwyczajenia projektanta mają ogromne znaczenie dla tempa pracy. Jeżeli ktoś przez wiele lat uruchamiał polecenia za pomocą konkretnych skrótów, nagła zmiana może wywołać niepotrzebną frustrację.
W trakcie wdrożenia dobrze jest przygotować wspólną konfigurację obejmującą:
- najczęściej używane skróty klawiaturowe,
- wygląd obszaru roboczego,
- rozmieszczenie paneli,
- paski narzędzi,
- ścieżki do bibliotek,
- ustawienia automatycznego zapisu,
- firmowe szablony,
- foldery czcionek i rodzajów linii.
Nie wszystkie osoby muszą korzystać z identycznego układu interfejsu. Ważne jest jednak, aby zasoby firmowe znajdowały się w przewidywalnych lokalizacjach. Dzięki temu rysunek otwarty na innym komputerze nie zgubi odnośników, obrazów ani dodatkowych plików.
Co z programami LISP i dodatkami?
Wiele biur korzysta z własnych skryptów, nakładek branżowych oraz procedur automatyzujących powtarzalne zadania. Mogą one generować opisy, numerować elementy, tworzyć zestawienia albo zmieniać właściwości całych grup obiektów.
BricsCAD obsługuje różne sposoby rozbudowy i automatyzacji środowiska, ale każda firmowa aplikacja powinna zostać przetestowana osobno. Prosty skrypt może uruchomić się bez zmian, podczas gdy bardziej zaawansowana nakładka będzie wymagała aktualizacji lub wersji przygotowanej przez producenta specjalnie dla BricsCAD.
Przed migracją warto sporządzić listę wszystkich dodatków używanych w firmie. Przy każdym z nich należy zapisać:
- nazwę i producenta,
- numer wersji,
- osobę lub dział korzystający z programu,
- częstotliwość użycia,
- znaczenie dla codziennej pracy,
- dostępność wersji zgodnej z BricsCAD,
- możliwy zamiennik.
Dzięki temu nie okaże się w połowie projektu, że ważne zestawienie można wygenerować tylko na starym stanowisku.
Migracja pilotażowa zamiast natychmiastowej zmiany
Najbezpieczniej rozpocząć od jednego lub kilku stanowisk testowych. Powinny z nich korzystać osoby dobrze znające dotychczasowy sposób pracy i jednocześnie otwarte na poznawanie nowych narzędzi.
Do pilotażu warto wybrać rzeczywisty projekt, ale nie taki, którego termin zakończenia przypada za kilka dni. Użytkownicy powinni sprawdzić cały proces: od utworzenia pliku na podstawie firmowego szablonu, przez pracę z odnośnikami, aż po wydruk i przekazanie dokumentacji klientowi.
Na tym etapie dobrze jest prowadzić prostą listę problemów. Każde zgłoszenie powinno zawierać opis sytuacji, nazwę pliku, sposób odtworzenia błędu oraz informację, czy udało się znaleźć rozwiązanie. Po kilku tygodniach powstanie praktyczna baza wiedzy dostosowana do potrzeb konkretnej firmy.
Równoległa praca obu programów
W pierwszym okresie nie trzeba całkowicie rezygnować z dotychczasowego środowiska. Równoległe korzystanie z obu programów może być przydatne podczas obsługi starszych projektów, porównywania wydruków oraz sprawdzania nietypowych plików.
Nie powinno to jednak trwać bez końca. Jeżeli zespół będzie mógł zawsze wracać do znanego programu, część osób nie podejmie próby nauczenia się nowego środowiska. Warto więc określić jasne zasady, na przykład:
- nowe projekty rozpoczynamy w BricsCAD,
- starsze zlecenia kończymy w dotychczasowym programie,
- problemy zgłaszamy wyznaczonej osobie,
- po określonym terminie stary program pozostaje tylko na stanowisku archiwalnym.
Taki model ogranicza chaos, a jednocześnie zapewnia dostęp do wcześniejszego rozwiązania w razie problemów.
Jak przygotować zespół do zmiany?
Największym błędem jest przedstawienie migracji wyłącznie jako decyzji finansowej. Projektanci chcą przede wszystkim wiedzieć, czy nowy program pozwoli im sprawnie wykonywać codzienne zadania.
Warto zorganizować krótkie szkolenie oparte na firmowych projektach, a nie tylko na przypadkowych przykładach. Użytkownicy powinni zobaczyć, jak:
- otworzyć i zapisać istniejący rysunek,
- podłączyć odnośnik zewnętrzny,
- skorzystać z biblioteki bloków,
- przygotować arkusz,
- utworzyć plik PDF,
- zmienić najważniejsze ustawienia,
- odzyskać plik po awarii,
- zgłosić problem techniczny.
Bricsys udostępnia także platformę szkoleniową z kursami realizowanymi we własnym tempie, obejmującymi podstawy pracy w programie oraz bardziej wyspecjalizowane ścieżki.
Najlepsze rezultaty daje połączenie takich materiałów z wewnętrzną instrukcją firmy. Nawet krótki dokument opisujący lokalizację szablonów, zasady nazywania plików i sposób przygotowania wydruków może oszczędzić zespołowi wiele czasu.
Najczęstsze błędy popełniane podczas migracji
Pierwszym błędem jest założenie, że zgodność z formatem DWG oznacza automatycznie identyczne działanie każdego elementu projektu. Drugi to kopiowanie wszystkich starych ustawień bez ich uporządkowania.
Problemy pojawiają się również wtedy, gdy:
- nikt nie odpowiada za wdrożenie,
- nie wykonano próbnych wydruków,
- pominięto testowanie dodatków,
- użytkownicy nie otrzymali krótkiego szkolenia,
- nie utworzono kopii ustawień,
- każdy projektant konfiguruje program całkowicie samodzielnie,
- migracja rozpoczyna się w najbardziej intensywnym okresie pracy.
Samo zainstalowanie programu jest zwykle najprostszym etapem. Więcej uwagi wymaga przygotowanie spójnego środowiska, w którym każdy pracownik korzysta z aktualnych szablonów i bibliotek.
Czy warto przejść na BricsCAD?
Nie istnieje jeden program idealny dla każdej pracowni. BricsCAD może być bardzo interesującym rozwiązaniem dla firm, które pracują na plikach DWG, chcą zachować znajomy sposób tworzenia dokumentacji i jednocześnie poszukują alternatywnego środowiska CAD. Aktualna wersja BricsCAD V26.2 obejmuje narzędzia przeznaczone do projektowania 2D i 3D, a zależnie od wybranego wariantu również do BIM, mechaniki, produkcji i geodezji. Producent rozwija przy tym funkcje związane z wydajnością, automatyzacją, blokami oraz codzienną edycją dokumentacji.
Ostateczna decyzja powinna jednak wynikać z testów przeprowadzonych na własnych plikach. To firmowe szablony, dodatki, biblioteki i sposób współpracy z klientami pokażą, czy zmiana przyniesie oczekiwane korzyści. Dobrze zaplanowane przejście nie musi oznaczać rewolucji. Można rozpocząć od jednego stanowiska, poprawić zauważone problemy, przeszkolić zespół i dopiero później rozszerzyć wdrożenie. W takim scenariuszu BricsCAD staje się nie tylko zamiennikiem dotychczasowego programu, ale również okazją do uporządkowania całego procesu projektowego.


Dodaj komentarz