Pięć francuskich organizacji wydawców i firm marketingu cyfrowego złożyło 29 października skargę do Komisji Europejskiej na Google. Chodzi o sposób, w jaki koncern uruchomił we Francji AI Overviews (po polsku Przegląd od AI) i AI Mode (Tryb AI). Skarga nie otwiera nowej sprawy. Ma dostarczyć materiał do dochodzenia antymonopolowego, które Komisja prowadzi od grudnia 2025 r.
Kto skarży i o co
Pod skargą podpisały się:
- CPA (Collectif Pour les Acteurs du marketing digital), organizacja firm marketingu cyfrowego,
- FNPS (Fédération Nationale de la Presse d’information Spécialisée), federacja prasy specjalistycznej,
- GESTE (Groupement des Éditeurs de Contenus et de Services en Ligne), zrzeszenie wydawców treści i usług internetowych,
- SEPM (Syndicat des Éditeurs de la Presse Magazine), związek wydawców magazynów,
- SPIIL (Syndicat de la Presse Indépendante d’Information en Ligne), związek niezależnych wydawców serwisów informacyjnych.
Organizacje uważają, że to najszersza koalicja francuskich zrzeszeń wydawców internetowych, jaka kiedykolwiek wystąpiła w postępowaniu przed unijnym organem ochrony konkurencji.
Obie funkcje odpowiadają na zapytania bezpośrednio na stronie wyników, na podstawie treści z sieci, w tym materiałów wydawców. AI Overviews to podsumowanie wyświetlane nad zwykłą listą linków. AI Mode to osobny, konwersacyjny tryb wyszukiwarki, w którym zamiast listy wyników użytkownik dostaje rozbudowaną odpowiedź. Google uruchomił obie funkcje we Francji 22 lipca 2026 r. Według sygnatariuszy zrobił to jednostronnie i bez żadnych konsultacji. Ich zdaniem budzi to poważne obawy o widoczność treści i marek, o ruch na stronach, a w efekcie o modele biznesowe wydawców. Organizacje podkreślają, że wydawcy w dużym stopniu zależą od wyszukiwarki Google, a jednocześnie ich treści zasilają funkcje, które mogą zastąpić wejście na ich strony. Przy tym, jak piszą, wydawcy nie mają ani przejrzystości, ani realnej kontroli nad wykorzystaniem treści.
Według organizacji skarga zawiera materiały zebrane od francuskich wydawców i analizę praktyk Google obserwowanych od lipcowego startu. Organizacje nie opublikowały ani samej skargi, ani danych o ruchu. Nie wskazały też, jakiego rozstrzygnięcia oczekują. Proszą Komisję o pełną ocenę skutków dla konkurencji, dla kontroli wydawców nad ich treściami i dla trwałości ekonomicznej ich działalności cyfrowej, „by chronić pluralizm”.
Nieoficjalnie, według źródeł bliskich sprawie, wydawcy porównali ruch, widoczność, rozpoznawalność marki i sprzedaż subskrypcji sprzed 22 lipca i po tej dacie. Mieli zauważyć powszechne spadki ruchu, choć ich skala bardzo się różni między serwisami, a nawet między poszczególnymi stronami. Podobnie ma być ze współczynnikiem klikalności (CTR) i pozyskiwaniem subskrybentów.
We Francji obie funkcje pojawiły się z dużym opóźnieniem. Organizacje piszą o niemal dwóch latach po starcie na innych rynkach. Dzięki temu, jak twierdzą, mogły skorzystać z doświadczeń wydawców z innych krajów i dokumentować praktyki Google od pierwszego dnia. Już 22 lipca GESTE, CPA i SPIIL zapowiedziały wspólne działania i zwróciły się do Google o wyjaśnienia. Pytały o zasady wykorzystywania treści, o działanie mechanizmu rezygnacji (opt-out), o oczekiwany wpływ na ruch i o narzędzia, które pozwolą zmierzyć skutki. Dzień po starcie SEPM oskarżył Google o złamanie zobowiązań złożonych przed francuskim urzędem ochrony konkurencji (Autorité de la concurrence). Teraz do skargi dołączyły FNPS i SEPM.
Dochodzenie, do którego trafi skarga
Komisja Europejska wszczęła formalne dochodzenie 9 grudnia 2025 r. Prowadzi je na podstawie art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu UE, który zakazuje nadużywania pozycji dominującej. Komisja sprawdza, czy Google wykorzystywał treści wydawców internetowych i twórców z YouTube’a do usług AI bez odpowiedniego wynagrodzenia i bez realnej możliwości rezygnacji. Jeśli naruszenie zostanie stwierdzone, kara może sięgnąć 10 proc. globalnego rocznego obrotu Google. Postępowanie poprzedziła skarga, którą 30 czerwca 2025 r. złożyły Independent Publishers Alliance, Movement for an Open Web i organizacja Foxglove.
Francuska koalicja to tylko jeden z frontów. 11 sierpnia Alliance de la presse d’information générale (APIG), zrzeszenie wydawców prasy ogólnoinformacyjnej, której nie ma wśród sygnatariuszy skargi do Brukseli, złożyła wniosek do Autorité de la concurrence. Domaga się, by Google przestrzegał zobowiązań z 2022 r. dotyczących negocjacji w dobrej wierze, przejrzystości i niedyskryminacji. Zobowiązania te wiążą koncern do lipca 2027 r. Za ich niewypełnienie urząd ukarał już Google w marcu 2024 r. grzywną 250 mln euro. APIG powołała się na szacunek przypisywany Arcom, francuskiemu regulatorowi audiowizualnemu i cyfrowemu. Według niego na rynkach europejskich, gdzie podsumowania AI już działają, ruch spada przez nie o 33–38 proc. Do tej liczby nie dołączono jednak publikacji Arcom ani metodologii.
Co Google daje wydawcom
Od 20 lipca 2026 r. Google udostępnia w Search Console (bezpłatnym narzędziu dla właścicieli stron) ustawienie, które pozwala wyłączyć serwis z AI Overviews, AI Mode i funkcji generatywnych w Google Discover. Według dokumentacji Google wyłączenie nie zmienia pozycji strony w zwykłych wynikach. Działa jednak tylko dla całej domeny i jest zero-jedynkowe. Domyślnie każdy serwis jest włączony. Nie blokuje też trenowania modeli, do tego służy osobny znacznik Google-Extended w pliku robots.txt. Według Google od 31 sierpnia ustawienie jest dostępne dla wszystkich stron na świecie. Kontrola na poziomie pojedynczych podstron ma się pojawić 3 marca 2027 r. Mechanizm powstał pod presją brytyjskiego urzędu ochrony konkurencji (Competition and Markets Authority, CMA), który 3 czerwca 2026 r. nałożył na Google pierwszy wiążący wymóg dotyczący traktowania wydawców.
Google nie opublikował dotąd szczegółowej odpowiedzi na skargę. Przy starcie we Francji przedstawiał AI Overviews i AI Mode jako dodatki do wyszukiwarki, które dają przegląd tematu albo szczegółową odpowiedź z linkami do stron. Wskazywał też ustawienie w Search Console, w którym właściciele serwisów decydują, czy ich strony pojawiają się w funkcjach generatywnych. Francuskie organizacje w swoim komunikacie tego narzędzia nie wymieniają.
Polska i pomiary z innych rynków
W Polsce AI Overviews działają od 26 marca 2025 r., kiedy Google uruchomił je w dziewięciu krajach europejskich. Francji nie było wtedy w tej grupie. Tryb AI Google zaczął udostępniać w Polsce i po polsku 8 października 2025 r. Ustawienie w Search Console jest dostępne globalnie, więc mogą z niego korzystać także polscy wydawcy. Unijne dochodzenie, do którego trafi francuska skarga, dotyczy praktyk Google w całej UE.
Dostępne pomiary wpływu AI Overviews na ruch pochodzą z innych rynków. W randomizowanym eksperymencie Saharsha Agarwala (Indian School of Business) i Ananyi Sen (Carnegie Mellon University) na 1065 użytkownikach Chrome na komputerach AI Overviews zmniejszyły liczbę kliknięć w wyniki organiczne o 39,8 proc. Liczba wyszukiwań zakończonych bez żadnego kliknięcia (tzw. zero-click) wzrosła o 34,5 proc. Ahrefs, firma dostarczająca narzędzia SEO, oszacował spadek CTR pierwszego wyniku przy obecności AI Overviews na 58 proc., według stanu z grudnia 2025 r. Żadne z tych badań nie obejmuje danych z Francji.
Źródła: Komunikat CPA, FNPS, GESTE, SEPM i SPIIL, Journal du Net, Silicon.fr