Internet

Zakupy z social mediów przyniosły The Independent więcej niż wyszukiwarka

Ilustracja: Ilustracja wagi szalkowej: na jednej szalce ikona koszyka z dymkiem czatu, na drugiej lupa z napisem „SEO”
Grafika: medianews.com.pl

We wrześniu 2026 r. brytyjski wydawca The Independent po raz pierwszy zarobił więcej na social commerce niż na sprzedaży napędzanej ruchem z wyszukiwarek. Social commerce to sprzedaż produktów, którą wydawca generuje treściami publikowanymi w mediach społecznościowych. Prezes Independent Media Christian Broughton ogłosił to w połowie października na konferencji Digiday Media Strategies w Londynie. Zaznaczył, że przewaga jest na razie niewielka, ale trend przesuwa się w stronę social mediów. Spółka nie publikuje osobno tych przychodów, więc nie wiadomo, o jakie kwoty chodzi.

Co się zmieniło w e-commerce wydawcy

E-commerce The Independent opiera się przede wszystkim na IndyBest, czyli dziale recenzji i porad zakupowych. Serwisy recenzji zakupowych zarabiają zwykle na prowizjach od sprzedaży, do której doprowadził link w tekście lub materiale. To tzw. model afiliacyjny. Dotąd The Independent więcej przynosiło commerce oparte na SEO (search engine optimization, czyli pozycjonowanie w wyszukiwarkach). Chodzi o treści zakupowe, na które czytelnicy trafiali z wyszukiwarek.

W 2024 r. przychody The Independent z e-commerce wzrosły o 17 proc., a recenzje IndyBest doprowadziły, jak podaje wydawca, do miliona zakupów. W 2025 r. liczba odsłon serwisu wyraźnie spadła, choć przychody spółki były rekordowe.

Zdaniem Broughtona wydawcy powinni budować przychody wokół zaufanych marek i odbiorców na różnych platformach, a nie liczyć, że wyszukiwarka przyprowadzi czytelników na stronę. Model biznesowy „lat 2010. i początku lat 2020.” oparty na dużym ruchu, odesłaniach z social mediów i reklamie programatycznej (automatycznie kupowanej przez systemy aukcyjne) Broughton nazwał „martwym”. Dodał, że tej luki nie zapełnią ani odesłania z narzędzi AI, ani kupowany ruch.

Cztery obszary wzrostu i wyniki finansowe

Broughton wskazał cztery obszary, które rozwija firma:

  • sztuczna inteligencja (AI),
  • Independent Studio, czyli wideo i podcasty prowadzone przez twórców,
  • e-commerce,
  • program członkowski.

Według prezesa te obszary rosną w tempie bliskim 30 proc. rok do roku i w 2026 r. mają dać prawie połowę przychodów Independent Media.

Najnowsze wyniki roczne dotyczą 2025 r.:

Wskaźnik (Independent Media)2025 r.Zmiana r/r
Przychody55,1 mln funtów+4%
Zysk przed opodatkowaniem3,5 mln funtów+9%
Zysk netto2,5 mln funtów—
Przychody w Wielkiej Brytanii36,4 mln funtów—
Przychody w USA i Kanadzie13,3 mln funtów—

Spółka zatrudnia obecnie 368 osób, wobec 332 w 2024 r. Podaje, że 2025 r. był dziewiątym z rzędu rokiem wzrostu i zysku. Według firmy wyniki osiągnięto mimo trudnego roku dla wydawców cyfrowych. Na budżety reklamowe wpłynęły zawirowania w światowym handlu, a presję tworzyły zmiany w wyszukiwarce Google. Dla porównania: w 2024 r. przychody wyniosły 53,2 mln funtów i wzrosły o 15 proc.

Rośnie znaczenie AI. W 2025 r. przychody związane z AI dały 7 proc. przychodów grupy, czyli prawie 4 mln funtów. W czerwcu 2026 r., przy podsumowaniu pierwszego półrocza, spółka podała, że projekty AI przynoszą już 10 proc. wszystkich przychodów.

Bulletin, Eva i nowy zespół newsowy

Najważniejszym produktem AI jest Bulletin, uruchomiony wiosną 2025 r. Korzysta z modelu Google Gemini i streszcza teksty The Independent do pięciu punktów, które da się przeczytać w mniej niż 30 sekund. Czytelnik może przejść do pełnego artykułu, a całość utrzymuje się z reklam. Według Broughtona Bulletin ma 12 mln użytkowników miesięcznie.

Drugie narzędzie to Eva, czyli asystent w formie czatu. Odpowiada na pytania użytkowników serwisu na podstawie wcześniej opublikowanych tekstów i stylem The Independent. Broughton twierdzi, że Eva obniżyła współczynnik odrzuceń (bounce rate, czyli odsetek osób opuszczających stronę bez dalszej interakcji) o 10 proc. i poprawiła wskaźnik ścieżek użytkowników (user journeys) o 20 proc. Nie podał, od jakiego poziomu liczono te zmiany.

Zmienia się też organizacja redakcji. Barney Henderson, wcześniej w Newsweeku, The Times i The Telegraph, został ogłoszony w lutym 2026 r. redaktorem brytyjskiego wydania The Independent (U.K. editor), a stanowisko objął w kwietniu. Przebudowuje redakcję wokół pracy z narzędziami AI. Według Broughtona Henderson tworzy nowy zespół „live news”, w którym powstało już ponad 15 stanowisk. Prezes podkreślał, że zespołem kierują ludzie: „Prawdziwi redaktorzy”.

Narzędzia stosują wytyczne stylistyczne redakcji, wyszukują wcześniejsze teksty w archiwum i monitorują instytucje pod kątem możliwych tematów. 40-letnie archiwum The Independent przetworzono na dane, które mogą przeszukiwać systemy AI. Według Broughtona automatyzacja ograniczyła też pracę przy tagowaniu i metadanych SEO.

Broughton twierdzi, że redaktorzy korzystający z tych narzędzi są „sześć razy” bardziej produktywni ekonomicznie niż osoby na podobnych stanowiskach, które z nich nie korzystają. Spółka nie ujawniła, jak liczy ten wskaźnik.

Broughton radził innym wydawcom, by stawiali projektom AI „naprawdę twarde cele ekonomiczne”. Przestrzegał przed eksperymentami, które nie budują publiczności i nie przekładają się na wyniki biznesowe. Przekonywał, że AI w The Independent „nie ma zastępować dziennikarzy”, tylko sprawić, by inwestowanie w dziennikarstwo znów się opłacało. Jako przykład projektu, na który firma chce mieć więcej zasobów, wymienił ośmioodcinkowy podcast „SAS: The Shadow”, przygotowywany przez około rok.

Członkostwo zamiast Premium

Czwartym obszarem są przychody od czytelników. Pod koniec września 2026 r. The Independent uruchomił Independent Membership, który zastąpił dotychczasową subskrypcję Independent Premium. Są dwa pakiety: Standard Access za 99 funtów rocznie lub 11 funtów miesięcznie oraz All Access za 130 funtów rocznie lub 15 funtów miesięcznie.

Źródła: Independent Media, Digiday, Press Gazette

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *