Internet

Search Console podaje wydawcom liczbę wyborów ich serwisu w Google

zbliżenie na sekcję „Najważniejsze artykuły” w wyszukiwarce Google z widocznymi kartami newsów i menu nawigacyjnym.
fot. materiały prasowe Google Polska

Google po raz pierwszy przekazuje właścicielom stron, ile razy ich serwis wybrano jako „preferowane źródło” w wyszukiwarce. Liczba nie trafia do panelu Search Console. Część wydawców dostała ją 6 października 2026 r. w e-mailu, z danymi według stanu na 5 października. W tym samym mailu Google zachęca do zainstalowania nowego przycisku i pyta w ankiecie, czy taki raport powinien na stałe pojawić się w narzędziu. Google Polska ogłosił 30 kwietnia 2026 r., że funkcja preferowanych źródeł jest stopniowo udostępniana także w Polsce.

Co zawiera e-mail

Search Console to bezpłatne narzędzie Google, z którego właściciele witryn korzystają, aby sprawdzać widoczność i ruch z wyszukiwarki. Wiadomość wysłana przez Search Console zaczyna się od zdania, że użytkownicy wybierają daną domenę jako preferowane źródło. Potem Google krótko wyjaśnia, jak działa funkcja: po wyborze czytelnika treści serwisu mogą częściej pojawiać się w sekcji „Najważniejsze artykuły” (Top Stories), w przeglądach od AI (AI Overviews) i w trybie AI (AI Mode). Najważniejsza jest jedna liczba w wierszu „Preferred source selections”, podana dla konkretnej usługi w Search Console.

Pod liczbą są dwie rekomendacje. Pierwsza: zainstalować na stronie interaktywny przycisk JavaScript, co według Google wymaga dodania dwóch linijek HTML. Druga jest skierowana do serwisów, które już mają statyczny przycisk graficzny. Google proponuje zastąpić go wersją JavaScript, bo wtedy czytelnik doda serwis w mniejszej liczbie kroków.

Maile trafiły do części właścicieli witryn, a nie do wszystkich. Google nie podał, jakim kluczem wybrał adresatów ani do ilu serwisów trafiła wiadomość.

Ankieta zamiast raportu

Na razie liczba jest dostępna tylko w e-mailu. Nati Elimelech, specjalista SEO, napisał 6 października w serwisie X, że w Search Console nie znalazł odpowiadającego jej raportu. Takiego raportu nie było w panelu jeszcze w połowie października. Google nie zapowiedział, czy się pojawi.

W mailu jest link do dwuminutowej ankiety z siedmioma pytaniami. Google pyta w niej:

  • czy odbiorca wiedział wcześniej o preferowanych źródłach;
  • jak jasno e-mail wyjaśnił, co oznacza „liczba użytkowników preferowanego źródła”;
  • na ile przydatna jest wiedza o tym, ilu użytkowników wybrało serwis;
  • jaką drogą wydawca chciałby dostawać takie dane i jak często, jeśli byłyby wysyłane mailem;
  • które wskaźniki byłyby najcenniejsze, gdyby raport trafił do Search Console (uszeregowanie czterech propozycji od 1 do 4);
  • jakie inne dane o preferowanych źródłach przydałyby się wydawcy.

Mail nie wyjaśnia też, czy liczba oznacza osoby, czy wybory, ani czy jest sumą od początku działania funkcji. W samej wiadomości mowa o „wyborach”, a w ankiecie o „liczbie użytkowników”.

Kyle Sutton, szef SEO i AI Discovery w „The Washington Post”, ocenił w serwisie X, że to pierwsze takie dane i że pomogą zestawić znany wydawcom CTR (współczynnik klikalności, czyli odsetek wyświetleń zakończonych kliknięciem) z liczbą wyborów. Odebrał też maila jako zachętę do umieszczenia przycisku na stronie. Glenn Gabe, specjalista SEO, napisał, że dostał falę takich wiadomości i chciałby widzieć te dane bezpośrednio w Search Console.

Jak działają preferowane źródła

Użytkownik wyszukiwarki klika ikonę gwiazdki przy nagłówku sekcji „Najważniejsze artykuły” i wybiera serwisy, które chce widzieć częściej. Według Google Polska wybrane źródła są potem częściej i wyraźniej pokazywane w wynikach, o ile opublikują nowe treści pasujące do zapytania. Według dokumentacji dla wydawców funkcja działa w „Najważniejszych artykułach” we wszystkich językach obsługiwanych przez wyszukiwarkę. W trybie AI i przeglądach od AI treści wybranego serwisu mogą dostać oznaczenie „preferred” w tych językach i krajach, w których te funkcje są dostępne. Warunek: witryna musi być uwzględniona w funkcjach generatywnej AI w ustawieniach Search Console.

Oznaczenie „preferred” w funkcjach AI widzą, zgodnie z dokumentacją, użytkownicy, którzy wybrali dany serwis. Google twierdzi, że internauci dwukrotnie częściej klikają w link do strony, którą dodali do preferowanych źródeł. Firma nie podała punktu odniesienia dla tego porównania.

Co Google ujawniał wcześniej

Do października Google podawał tylko zbiorcze dane o całej funkcji. Większość z nich mówiła, ile różnych serwisów zostało wybranych, a nie ile osób wybierało:

KiedyLiczbaCo oznacza
10 grudnia 2025blisko 90 tys.unikalne źródła wybrane przez wszystkich użytkowników łącznie
30 kwietnia 2026ponad 200 tys.witryny wybrane od pierwszego wdrożenia
27 maja 2026ponad 345 tys.unikalne źródła
20 sierpnia 2026ponad 600 tys.unikalne źródła
15 października 2026ponad 7 razy więcej niż na początku rokuliczba osób korzystających z funkcji (bez wartości wyjściowej)

Ostatnią liczbę podała Hema Budaraju, wiceprezes Google ds. zarządzania produktem, we wpisie o zmianach w trybie AI i przeglądach od AI. Google poinformował w nim także, że zaczyna udostępniać karuzele z bieżącymi artykułami w funkcjach AI w kolejnych krajach i językach. Te karuzele wyróżniają preferowane źródła użytkownika.

Jak zbierać wybory czytelników

Google opisuje trzy sposoby, z których mogą skorzystać wydawcy. Najpierw trzeba sprawdzić, czy serwis w ogóle da się znaleźć w narzędziu wyboru źródeł pod adresem google.com/preferences/source. Kwalifikują się tylko całe domeny i subdomeny. Na przykład blog.firma.pl może być osobnym źródłem, a firma.pl/blog nie.

  • Standardowy przycisk JavaScript (Google go zaleca): w sekcji head strony dodaje się skrypt <script async src="https://news.google.com/swg/js/v1/publisher.js"></script>, a w miejscu, gdzie ma być przycisk, element <div google-add-preferred-source-btn></div>. Przycisk wyświetla się w języku przeglądarki. Czytelnik po kliknięciu dodaje serwis do preferowanych źródeł i wraca do miejsca, w którym przerwał lekturę. Atrybutami data-theme (light lub dark) i data-lang można zmienić motyw i język.
  • Wersja zaawansowana: pozwala uruchomić ten sam proces z własnego elementu graficznego albo w aplikacji zbudowanej na frameworku.
  • Deeplink, czyli bezpośredni link do konkretnej podstrony, gdy system CMS nie obsługuje skryptu: adres https://www.google.com/preferences/source?q=domena.pl otwiera narzędzie Google z już wpisaną domeną. Według dokumentacji ten link można też umieszczać w newsletterach i postach w mediach społecznościowych.

Interaktywny przycisk Google udostępnił 20 sierpnia 2026 r. Wcześniej wydawcy mogli korzystać z linków i grafik. Na przykład w czerwcu 2026 r. Interia Wydarzenia informowała, że we wszystkich artykułach umieściła przycisk przenoszący czytelnika do strony Google z wpisaną domeną wydarzenia.interia.pl.

Źródła: Search Engine Roundtable, Google (Search Central, blog Google)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *