Technologie

Platforma CAISE z Politechniki Gdańskiej gotowa do budowy usług AI

Ilustracja: Laptop na biurku, na ekranie przeglądarkowy panel platformy z kafelkami usług i wyróżnionym kafelkiem
Grafika: medianews.com.pl

Politechnika Gdańska podsumowała na konferencji projekt CAISE, czyli chmurową platformę, na której firmy i instytucje mają tworzyć własne usługi oparte na sztucznej inteligencji. Przykładowe zastosowania to analiza aktów prawnych, dokumentacji medycznej i prac uczniów. Kierownik projektu prof. Henryk Krawczyk ogłosił, że platforma przeszła testy walidacyjne, osiągnęła dziewiąty, najwyższy poziom gotowości technologicznej i jest gotowa do wykorzystania. Całkowity koszt projektu przekroczył 56 mln zł, a niemal 55 mln zł z tej kwoty pochodziło z Krajowego Planu Odbudowy.

Cegiełki zamiast gotowego systemu

CAISE to skrót od Cloud Artificial Intelligence Service Engineering. Platformę zbudowały dwie jednostki uczelni: Wydział Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki oraz Centrum Informatyczne Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej (CI TASK). Pomysłodawcą i kierownikiem projektu jest prof. Henryk Krawczyk. Komitetowi sterującemu przewodniczy rektor uczelni prof. Krzysztof Wilde.

Autorzy nie budowali jednej zamkniętej aplikacji, tylko środowisko do tworzenia pojedynczych usług. Instytucje i firmy mogą łączyć te usługi w większe aplikacje według własnych potrzeb. – Nie chcieliśmy budować takich rozwiązań zamkniętych, ale wytwarzać usługi, czyli takie cegiełki – tłumaczył prof. Krawczyk. Jego zdaniem takie podejście wymaga współpracy informatyków ze specjalistami z danej dziedziny, np. prawnikami albo lekarzami.

Uczelnia opisuje CAISE jako zintegrowane środowisko obejmujące cały cykl pracy nad usługą AI: przygotowanie danych, eksperymenty, trenowanie własnych modeli lub dostrajanie istniejących, a potem wdrożenie, skalowanie i utrzymanie usługi. Pracuje się zdalnie, przez przeglądarkę, m.in. w prywatnym środowisku programistycznym z agentem AI. Kolejne wersje usług można automatycznie wdrażać w kontenerach. Dane trafiają do magazynu obiektowego zgodnego z interfejsem S3, standardem znanym z chmury Amazona. Na platformie są też gotowe modele AI uruchamiane lokalnie, a uczelnia podkreśla, że stawia na europejskie modele fundacyjne. Elementy platformy oparto na otwartym oprogramowaniu. Według uczelni pozwala to uniknąć tzw. vendor lock-in, czyli uzależnienia od jednego dostawcy technologii.

CAISE działa na chmurze obliczeniowej TASKcloud, z której korzystają już uczelnie i firmy. Zaplecze zapewnia Centrum Kompetencji STOS z superkomputerem Kraken. Platforma stoi fizycznie w serwerowni CI TASK w Gdańsku. Według uczelni gwarantuje to przetwarzanie danych w europejskiej przestrzeni prawnej, bez udziału podmiotów zewnętrznych.

– Tego typu rozwiązanie to jest konkurencja dla Big Techów – ocenił na konferencji prof. Wilde. Doprecyzował, że uczelnia konkuruje z nimi nie w zakresie narzędzi superinteligencji, które rozwiązują wszystkie problemy, lecz produktów przeznaczonych do konkretnych zastosowań. Przekonywał też, że dzięki CAISE nawet osoba z niewielkim doświadczeniem informatycznym będzie mogła stworzyć własnego agenta AI.

Od TRL 6 do TRL 9

TRL (Technology Readiness Level) to dziewięciostopniowa skala gotowości technologii, stosowana m.in. w unijnych programach badawczych. Poziom 9 oznacza system sprawdzony w rzeczywistych warunkach działania. Etapy projektu CAISE:

  • 5 marca 2024 r. – start prac. Według strony projektu miały trwać 30 miesięcy, do 31 sierpnia 2026 r.
  • styczeń 2026 r. – uczelnia zapowiadała, że pełną gotowość technologiczną, umożliwiającą wdrożenia, platforma osiągnie w sierpniu 2026 r.
  • 14 maja 2026 r. – na ogólnopolskiej konferencji CAISE prof. Krawczyk mówił, że gotowość wzrosła z TRL 6 do TRL 8. Zaimplementowano ponad 100 usług i zintegrowano 17 środowisk otwartego oprogramowania, co wymagało ponad 50 różnych integracji.
  • październik 2026 r. – na konferencji podsumowującej kierownik projektu ogłosił osiągnięcie poziomu 9.

Prof. Krawczyk zapowiedział, że mimo zamknięcia tego etapu prace nad platformą będą trwały dalej. – Trzeba stale rozwijać nasze rozwiązania, żeby nadążać za postępem technologicznym – mówił.

Co pokazano: prawo, zdrowie, edukacja

W swoich branżach usługi platformy sprawdzały trzy firmy, podwykonawcy projektu: Currenda (wymiar sprawiedliwości), Transition Technologies Science (ochrona zdrowia) i Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe (oświata). W styczniu 2026 r. prof. Krawczyk mówił, że z platformy korzystają już trzy firmy IT wybrane w przetargu. Według jego ówczesnych słów pracowały one dla instytucji z sektorów oświaty, zdrowia i wymiaru sprawiedliwości. Zapowiadał też kolejny przetarg na firmy, które miały testować platformę. Zaznaczał wtedy, że CAISE mogą efektywnie wykorzystywać raczej firmy IT współpracujące z administracją niż same urzędy.

Na majowej konferencji partnerzy pokazali demonstratory usług i przykładowe wyniki. Liczby pochodzą z ich prezentacji, a nie z niezależnych badań:

  • Currenda pokazała usługi do obsługi archiwów sądowych, m.in. wniosków o udostępnienie akt i decyzji o zniszczeniu akt albo przekazaniu ich do archiwum państwowego. W przedstawionych przykładach analiza pojedynczego dokumentu skróciła się z kilkudziesięciu minut do ok. 2–3 minut.
  • Transition Technologies Science przedstawiła narzędzia EDA TXT i SYN TXT do analizy dokumentacji medycznej i tworzenia syntetycznych zbiorów danych. Według prezentacji jedno badanie retrospektywne, które tradycyjnie mogłoby trwać ok. 3,5 roku, zajęło ok. 4,5 miesiąca.
  • Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe pokazało system do masowego sprawdzania prac uczniów. Rozpoznaje on pismo drukowane i odręczne, porównuje odpowiedzi z kluczem i proponuje wynik do zatwierdzenia przez nauczyciela.

Na stronie projektu opisano publicznie cztery demonstratory, czyli przykładowe usługi:

  • pierwszy przekształca notatkę medyczną w graf wiedzy, w którym wykrywa pojęcia medyczne i relacje między nimi;
  • drugi rozpoznaje i klasyfikuje elementy na zeskanowanej stronie dokumentu;
  • trzeci pseudonimizuje wrażliwe dane w plikach DICOM, czyli w standardowym formacie obrazów medycznych, np. zastępuje nazwisko pacjenta pseudoidentyfikatorem;
  • czwarty wyodrębnia z przepisów opisane w nich czynności i role podmiotów.

Demonstratory łączą się z usługami platformy przez interfejsy REST API.

Administracja: RCL, Sejm i urząd wojewódzki

Na konferencji podsumowującej o znaczeniu projektu dla administracji mówiła Joanna Knapińska, minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i prezes Rządowego Centrum Legislacji (RCL). RCL jest oficjalnym publikatorem aktów prawnych. Knapińska opisała pokaz, który widziała wcześniej na uczelni: algorytmy przetworzyły akt prawny i wskazały w tekście zmiany wraz z odesłaniami i przypisami. Jej zdaniem takie narzędzie mogłoby już w chwili publikacji nowelizacji pokazywać obywatelowi, kiedy nowe prawo wchodzi w życie, które przepisy się zmieniły i jak wpływa to na jego sytuację prawną. – Takie narzędzie to dla nas jakościowa zmiana – oceniła. Zapowiedziała też gotowość do wdrożenia: – Jako administracja z wielką radością chcemy to wdrażać.

Już 1 czerwca 2026 r. uczelnia zorganizowała w CK STOS warsztat o zastosowaniu CAISE w legislacji. Udział wzięli przedstawiciele RCL, Kancelarii Sejmu, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Uniwersytetu Gdańskiego, Wolters Kluwer i Currendy. Przedstawiciele KPRM mówili tam o kierunku prac nad wirtualnym asystentem do oceny skutków regulacji.

17 czerwca 2026 r. Politechnika Gdańska podpisała z Pomorskim Urzędem Wojewódzkim porozumienie o pilotażu. Ma on sprawdzić CAISE w warunkach zbliżonych do realnych potrzeb administracji, przy analizie i digitalizacji dokumentów z użyciem AI i OCR (optycznego rozpoznawania znaków). Wyniki testów mają posłużyć do dalszych prac nad platformą.

W styczniu Ministerstwo Cyfryzacji informowało, że razem z Centralnym Ośrodkiem Informatyki analizuje potencjał CAISE. W najbliższych miesiącach resort planował ocenić możliwości wdrożenia platformy, także w administracji publicznej. Zaznaczał wówczas, że ani ministerstwo, ani COI nie zawarły dotąd umów w sprawie platformy.

Finansowanie i dostęp

Projekt sfinansował konkurs Narodowego Centrum Badań i Rozwoju ze środków Krajowego Planu Odbudowy, w ramach programu IPCEI-CIS (Important Project of Common European Interest – Cloud Infrastructure and Services). To unijna inicjatywa rozwoju europejskiej infrastruktury i usług chmurowych. Dofinansowanie wyniosło niemal 55 mln zł, a według CI TASK całkowity koszt projektu to 56 081 555,56 zł.

Prof. Krawczyk zachęcał na konferencji firmy i instytucje do współpracy. Uczelnia nie opublikowała cennika ani zasad komercyjnego dostępu do platformy. Kontakt prowadzi Biuro Projektu CAISE w budynku CK STOS przy ul. Traugutta 75 w Gdańsku.

Źródła: Politechnika Gdańska, trojmiasto.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *