Amerykański koncern The Walt Disney Company przygotowuje kolejne zwolnienia. Według nieoficjalnych informacji mają objąć tysiące osób, więc byłaby to największa redukcja zatrudnienia w firmie w tym roku. Osoby znające sprawę przekazały anonimowo, że część menedżerów ma znaleźć oszczędności rzędu 20 proc. kosztów rocznie. Firma nie skomentowała tych informacji. Byłaby to kolejna runda cięć w 2026 r. pod kierunkiem prezesa Josha D’Amaro.
Co wiadomo o planach
Według nieoficjalnych informacji niektórzy menedżerowie mają obniżyć koszty swoich obszarów o 20 proc. w skali roku. Oszczędności mają pochodzić zarówno z likwidacji stanowisk, jak i z ograniczenia innych wydatków. Liczba etatów do likwidacji ani termin zwolnień nie są znane.
Rozmówcy dziennikarzy zapowiadają, że cięcia nie obejmą wszystkich części firmy w równym stopniu. Według nieoficjalnych informacji mocniej odczują je m.in. kanały telewizyjne, studio filmowe i parki rozrywki. Część oszczędności D’Amaro ma przeznaczyć na produkcję filmową i telewizyjną, technologie, parki rozrywki i rejsy wycieczkowe.
W październiku pojawiły się też nieoficjalne doniesienia o przebudowie działu telewizyjnego Disneya. Miałaby ona połączyć część jednostek i zlikwidować setki stanowisk.
Zwolnienia w 2026 r.
Josh D’Amaro kieruje Disneyem od 18 marca 2026 r. Zastąpił Boba Igera, a wcześniej był prezesem pionu Disney Experiences, do którego należą m.in. parki rozrywki. Od tego czasu koncern kilka razy ciął zatrudnienie, a w międzyczasie zaproponował części kadry kierowniczej dobrowolne odejścia.
| Termin | Skala | Kogo dotyczyło |
|---|---|---|
| kwiecień 2026 | ok. 1000 stanowisk | głównie marketing w studiach, kanałach TV, ESPN, dziale produktu i technologii oraz w centrali; to efekt połączenia marketingu w jeden pion, którym kieruje Asad Ayaz, dyrektor ds. marketingu i marki |
| lipiec 2026 | kilkaset stanowisk | Pixar (produkcja i operacje), w części telewizyjnej głównie National Geographic, a także ESPN, gdzie część zwolnień wiązała się z włączaniem NFL Network |
| sierpień 2026 | program dobrowolnych wcześniejszych emerytur | kadra kierownicza w USA |
| koniec września 2026 | kilkaset stanowisk | głównie działy kadr (HR) i IT w centrali i poszczególnych pionach |
| koniec października 2026 | 100–200 osób (według doniesień) | pion Disney Experiences, głównie Walt Disney Imagineering w Glendale |
| według nieoficjalnych doniesień (listopad 2026) | tysiące stanowisk | wiele pionów, nie w równym stopniu |
Program wcześniejszych emerytur (Voluntary Early Retirement Offer) ogłosiła 24 sierpnia Sonia Coleman, dyrektorka ds. personalnych koncernu. Mogli z niego skorzystać pracownicy w USA od szczebla dyrektora do wiceprezesa wykonawczego w pionach Disney Entertainment i ESPN oraz w centrali. Warunki: co najmniej 50 lat, co najmniej 10 lat stażu i suma wieku i stażu równa przynajmniej 65. Pakiet obejmował odprawę, dalsze nabywanie praw do przyznanych akcji, opiekę zdrowotną na warunkach dla zatrudnionych i zachowanie karnetu do parków Disneya. Coleman napisała wtedy, że przymusowe redukcje zaczęły się już w niektórych obszarach i będą kontynuowane także w 2027 r.
Na koniec września 2025 r., czyli na koniec roku obrotowego, Disney zatrudniał ok. 231 tys. osób na pełny i niepełny etat. Około 172 tys. pracowało w USA, a 59 tys. poza nimi. Ze względu na parki rozrywki 16 proc. pracowników ma niepełny etat, a 8 proc. to pracownicy sezonowi.
Oszczędności na inwestycje
Zarząd sygnalizował kolejne cięcia od wakacji. W liście do akcjonariuszy z 5 sierpnia, przy wynikach za kwartał zakończony w czerwcu, D’Amaro i dyrektor finansowy Hugh Johnston napisali, że firma wciąż ogranicza koszty, żeby mieć środki na inwestycje w rozwój. Wśród rozważanych narzędzi wymienili ograniczenie kosztów pracy oraz wydatków na sprzedaż, ogólnych i administracyjnych (SG&A).
Dana Walden, prezeska i dyrektorka kreatywna Disneya, mówiła o zwolnieniach w październiku na konferencji Bloomberg Screentime. Jej zdaniem Disney, podobnie jak konkurenci z branży mediów i technologii, musi „stale oceniać, jak jest zorganizowany”. O programie emerytalnym powiedziała, że był „niezwykle hojny”. Dodała, że branża technologiczna wzięła na cel biznes Disneya, a firma musi przetrwać i dalej rosnąć.
Spółka zapowiada dwucyfrowy wzrost skorygowanego zysku na akcję w bieżącym roku obrotowym. Kolejną okazją do pytań o plany zatrudnienia będą wyniki za czwarty kwartał roku obrotowego 2026, czyli za okres lipiec–wrzesień. Disney opublikuje je 17 listopada, przed otwarciem sesji giełdowej.
Źródła: Bloomberg News, Variety, The Wall Street Journal